Dzień dobry!

Zapraszamy wszystkie dzieci do nauki w kolejnym tygodniu. Temat tygodnia:



„RODZINA”

 

08.06- 12.06.2020 r.

 

1. „Co to jest rodzina?” – burza mózgów.



Rodzic pisze na kartce słowo „RODZINA”. Dzieci przyglądają się napisowi,  dzielą
go na sylaby, próbują wyodrębnić pierwszą i ostatnią głoskę oraz wymienić litery, które znają w tym wyrazie. Próbują odpowiedzieć na pytania:Co to znaczy być rodziną? 

Z ilu osób może składać się rodzina?
Co trzeba zrobić, żeby być rodziną?
Co łączy osoby w rodzinie?.

2. „Portret Reksika „– słuchanie opowiadani I. Landau.

„Reksik”
Pewnego dnia mama z Iwonką wyszły na spacer. Po drodze, jak zwykle, mijały bardzo dziwny sklep. Nazywał się antykwariat i sprzedawano tam różne stare rzeczy. Iwonka popatrzyła na wystawę i zobaczyła coś absolutnie wspaniałego. To był obrazek. Prawdziwy portrecik namalowany przez prawdziwego malarza. A na portreciku był piesek. Takiej uroczej, mądrej i miłej mordki nie miał żaden ze znajomych piesków Iwonki. Owszem, Goliat cioci Ani był prześliczny, Ramzesik cioci Marysi był cudowny, Kora cioci Basi była wspaniała, ale ten
piesek z obrazka był… Nie, Iwonka nie umiała określić, co ją w nim tak zachwyciło. I dlaczego wydaje jej się, że go dobrze zna. Czuła jednak, że musi, po prostu musi go mieć. – Mamusiu – powiedziała – popatrz tylko!

– Na co?
– Na tego pieska.
Mama spojrzała najpierw w lewo, potem w prawo, potem przed siebie, a potem za siebie.
– Nie widzę tutaj żadnego psa!
– Mamusiu, jak to? Przecież tu jest! Na obrazku!
Jaki cudowny!
No tak. Rzeczywiście. Pani Aldona podeszła do wystawy, przyjrzała się portrecikowi i poczuła się jakoś dziwnie. Wydawało jej się, że zna tego pieska i że on chce jej coś powiedzieć. Że o coś ją prosi. Ale to przecież było zupełnie niemożliwe…
– No, owszem, ładny zwierzak – zgodziła się
z córeczką. – Chodźmy, w parku czeka ciocia Basia z Jacusiem.
– Ale mamusiu… – Iwonka nie ruszała się z miejsca. – Chcesz tu zostawić tego pieska?
– Nie pieska, tylko portrecik – westchnęła mama – i oczywiście, że go zostawię. A co, mam rozbić szybę i go zabrać?
Iwonka spojrzała zaskoczona na mamę. Dorośli czasem mówią dziwne rzeczy.
– Mamusiu, przecież to jest sklep.
– I co z tego?
– W sklepie się kupuje!
– To jest bardzo drogi sklep – powiedziała
mama. – Ten portrecik pewnie kosztuje dużo pieniędzy.
– A skąd wiesz, jeśli nie zapytałaś? Wejdźmy!
Mamusiu, tak bardzo cię proszę… Mama kiwnęła głową. No dobrze, zapytać można. Wobec tego obie panie weszły do środka. Pan sprzedawca od razu do nich podszedł i od razu odpowiedział, że obrazek kosztuje tyle i tyle złotych albo tyle i tyle euro, co panie wolą.
Mama wolałaby, żeby ten obrazek był tańszy. I żeby ten piesek nie patrzył na nią z taką prośbą w oczach. I żeby jej się nie wydawało, że bez tego obrazka po prostu nie może wyjść ze sklepu. Iwonka czuła to samo.
– Mamusiu, niedługo będą moje imieniny –
stwierdziła. – Ja niczego już nie chcę, tylko ten obrazek! Powiedz dziadkom i wszystkim, że kupiłaś tego pieska też od nich!
I mama, sama się sobie dziwiąc, kupiła obrazek, a potem obie panie przyniosły go do domu.
A wieczorem przyszła babcia, zobaczyła pieska i o mało nie usiadła na podłodze… Dobrze, że obok stał fotel.
– Aldono! – zawołała. – Na litość boską! Skąd to masz? Przecież to mój Reksik! Znajomy malarz namalował jego portret, kiedy miałam dziesięć lat. W albumie są moje zdjęcia z Reksiem! Nieraz je widziałyście! A potem, podczas przeprowadzki, obrazek zaginął. Bardzo się tym martwiłam… Babcia zdjęła portrecik ze ściany i odwróciła go. Na płótnie był napis: „Mój ukochany Reksik, rok 1960”. Piesek na portreciku szeroko się uśmiechał. Był bardzo zadowolony. Może kiedyś opowie Iwonie, co się z nim działo przez te wszystkie lata, od czasu kiedy wypadł z ciężarówki przewożącej meble dziadków do nowego mieszkania? Może opowie coś o chłopcu, który go znalazł?
Teraz portrecik wisi u Iwonki w pokoju i bardzo możliwe, że jej się kiedyś to wszystko przyśni.
A jeśli nie, to Iwonka sama ułoży opowiadanie o losach Reksika.


Irena Landau


Po odczytaniu opowiadania wyjaśniamy niezrozumiałe słowa i zadajemy dzieciom pytania:
Jaki sklep mijały mama z Iwonką?

Co można kupić w antykwariacie?

Co szczególnie spodobało się Iwonce?

Dlaczego spodobał się Iwonce portret pieska?

Dlaczego mama nie chciała na początku kupić portretu?

Co czuły mama z Iwonką, patrząc na portret?

Z jakiej okazji Iwonka chciała, aby mama kupiła portret?

Co zrobiła babcia, gdy zobaczyła portret?

Jaką historię opowiedziała babcia o piesku?

Jak myślicie, dlaczego piesek na obrazku był zadowolony? 

Co świadczyło o tym, że babcia bardzo kochała Reksia?

W jaki sposób odnosiły się do siebie mama, babcia i Iwonka?.

3. ”Rodzina”- zachęcamy do obejrzenia filmiku.

https://www.youtube.com/watch?v=LAKgnWNLMlg 

4. ”Znajdź coś w kształcie”- zabawa orientacyjno- porządkowa.

Rodzic prosi dziecko: „Znajdź coś w kształcie...”(koła, kwadratu, trójkąta itp.) Dziecko szuka przedmiotów w kształcie koła, kwadratu, trójkąta itd. Rodzic sprawdza czy dany przedmiot rzeczywiście jest podobny do koła itd.

5. „Obrońca małych przyjaciół”– zabawa dydaktyczna.

Określanie pozytywnych i negatywnych zachowań. Dziecko klaszcze kiedy zachowanie jest pozytywne, a tupie kiedy zachowanie jest negatywne.
Przykłady zdań:


Kiedy pies jest głodny, nie dam mu jeść, bo akurat jestem zajęty zabawą.
Kiedy się zdenerwuję, mogę pociągnąć kota za ogon.
Królikowi i chomikowi trzeba wymieniać ściółkę co jakiś czas.
Psy są wierne swoim właścicielom.
Zwierzęta okazują radość, widząc swojego właściciela. 

6.  „ Zabawy z przysłowiami” – zabawa słowna.

Dzieci próbują wyjaśnić, co mogą oznaczać wybrane przysłowia. Rodzic tłumaczy sens poszczególnych przysłów i opowiada, w jakich sytuacjach można je stosować. Dzieci podają swoje propozycje zastosowania każdego przysłowia. Przykłady przysłów:

Pierwsze koty za płoty. 

Nie kupuj kota w worku.

Gdy kota nie ma, myszy harcują. 

Nie dla psa kiełbasa.

Kot zawsze spada na cztery łapy. 

Delikatny jak francuski piesek. 

Jak pies je, to nie szczeka, bo mu miska ucieka.

Pies ogrodnika – sam nie zje i drugiemu nie da. 

Żyją ze sobą jak pies z kotem.

 

7. „Co to jest drzewo genealogiczne?”– praca plastyczno-techniczna, tworzenie makiety
drzewa genealogicznego.

Rodzic zadaje dziecku pytania:


Czy wiesz, co to jest drzewo genealogiczne? Jak myślisz czy rosną na nim liście?

 Do czego może służyć?.

Pomóżcie swoim dzieciom zrobić wasze drzewo genealogiczne.

8. „Pomagamy rodzicom”– zabawa naśladowcza.

 Dziecko naśladuje różne czynności , które rodzice wykonują w domu np. odkurzają, wycierają kurze, gotują obiad, zmywają naczynia, wychodzą z psem na spacer, wieszają pranie, prasują ubrania, wbijają gwoździe, itp. 

9. „Gdzie jest guzik?”– zabawa matematyczna.

Rodzic pokazuje dziecku pięć kubków: pod jeden wkłada guzik i przykrywa go. Dziecko odpowiada za każdym razem na pytanie: Pod którym kubkiem jest guzik? (na przykład pod trzecim). Następnie na oczach dziecka przemieszcza kubki z guzikiem i zadaje jeszcze raz to samo pytanie. Zabawę można modyfikować według własnego pomysłu, wprowadzać elementy dodawania i odejmowania.

10. „Kocham moją rodzinę, bo…”– zabawa słowna techniką niedokończonych zdań.

Zadaniem dzieci jest dokończenie zdań w dowolny sposób, zgodnie z przeżywanymi emocjami. 

 

Kocham moich rodziców, bo… 

Kocham moich dziadków, bo… 

Lubię mój dom, dlatego że…

 Pomagam rodzicom w… 

Moja babcia jest najlepsza w… 

Mój dziadek lubi robić…

11. Moja rodzina – zabawy plastyczne ( rysowanie kredkami).

12. „Ćwiczymy narządy mowy”– zabawy logopedyczne.

Dzieci siedzą w kole i wykonują różne ćwiczenia logopedyczne według poleceń rodzica: Szeroko otwieramy usta i zamykamy je, ziewamy, cmokamy ustami, oblizujemy wargi, oblizujemy zęby, chrząkamy, unosimy język w kierunku nosa, wypychamy językiem policzki, parskamy jak koniki. 

13. „Nasze rytmy” – zabawa w rytmy.

Potrzebne będą: biała fasola oraz groch.
Dziecko ma przed sobą garść białej fasoli oraz grochu. Rodzic układa przed sobą prosty rytm, np. dwa ziarna fasoli, jedno ziarno grochu. Prosi, aby dzieci ułożyły taki sam Następnie wymyśla inne rytmy, a dzieci je odtwarzają we właściwej sekwencji.

14. „Moja wesoła rodzinka”- wysłuchaj piosenki o rodzinie.

https://www.youtube.com/watch?v=9CAEhPUDlA4 

"Moja wesoła rodzinka"

My rodzinę dobrą mamy,
zawsze razem się trzymamy!
I choć czasem czas nas goni,
My jak palce jednej dłoni!

Mama, tata, siostra, brat
I ja – to mój mały świat!
Dużo słońca, czasem grad –
To wesoły jest mój świat!

Mama zawsze kocha czule,
ja do mamy się przytulę,
w bólu, żalu i rozterce,
bo mam mama wielkie serce!

Mama, tata, siostra, brat
I ja – to mój mały świat!
Dużo słońca, czasem grad –
To wesoły jest mój świat!

Z tatą świetne są zabawy,
z nim świat robi się ciekawy!
Tata ma pomysłów wiele,
jest najlepszym przyjacielem!

Mama, tata, siostra, brat
I ja – to mój mały świat!
Dużo słońca, czasem grad –
To wesoły jest mój świat!

Gdy napsocę i nabroję,
stoję w kącie, bo się boję!
Tata skarci, pożałuje,
a mamusia pocałuje!

Mama, tata, siostra, brat
I ja – to mój mały świat!
Dużo słońca, czasem grad –
To wesoły jest mój świat!

Kiedy nie mam taty, mamy,
wszyscy sobie pomagamy!
I choć sprzątać nie ma komu,
jest wesoło w naszym domu!

Drodzy Rodzice opowiedzcie dzieciom w co bawiliście się gdy byliście mali. Dzieci mogą zapytać o to również dziadków.

 

Pozdrawiamy i życzymy przyjemnej zabawy.

Wasze Panie.