PONIEDZIAŁEK 29 VI

 

1. Posłuchaj opowiadania S. Karaszewskiego  „Wakacyjne plany”.

 

Z początkiem czerwca rozkwitły akacje. Cudowny zapach białych kwiatów akacji zwabił tysiąc pszczół krążących wokół drzew brzęczącą chmurą. Zbierały pyłek i nektar kwiatów na pyszny miód akacjowy. Sześciolatki, dla których były to już ostatnie dni w przedszkolu, myślały o swoich przyszłych szkołach. Niektóre z radością, inne z lekkim niepokojem. Szkoła szkołą – ale wcześniej są wakacje.

– Jadę do Krainy Wielkich Jezior – powiedział Bartek. – Mama i tata mają żaglówkę i wyruszymy w długi rejs po jeziorach. Będziemy łowili ryby, rozpalali ognisko na brzegu, smażyli ryby i piekli kiełbaski. A wieczorem dobijemy do przystani i prześpimy się w namiocie na polu namiotowym. 

– Ja też kiedyś byłem nad jeziorami – wtrącił Tadek. – Ale nie chciałbym tam jechać. Wszędzie tłok, pełno żaglówek, kajaków, motorówki i skutery wodne prują jak szalone. Zostawiają smugi spalin i plamy paliwa na wodzie. Brzegi jezior błotniste i pozarastane trzcinami. Na żaglówce cały czas trzeba siedzieć spokojnie, bardzo łatwo wpaść do wody. Ja wolę ciszę, spokój, gdzie mogę posłuchać śpiewu ptaków i rechotania żab. Jadę do wujka, do leśniczówki. Razem z wujkiem i ciocią będę poznawał zwyczaje zwierząt leśnych. Będziemy rozpoznawać tropy różnych zwierząt. Będziemy zbierać rogi zgubione przez rogacze, samce saren, jelenie, łosie i daniele. Wujek nauczy mnie rozpoznawać drzewa po liściach, kwiatach nasionach i kształcie koron. A z ciocią będziemy zbierać różne zioła, suszyć je. Zioła to naturalne lekarstwa. Ciocia jest doświadczoną zielarką i wie, które rośliny na co pomagają. 

– A ja pojadę nad morze – powiedziała Ania. – Będziemy kąpali się w morzu, opalali na  piaszczystej plaży, razem nazbieramy ładnych kamyków, muszelek, żółtych i brązowych bursztynów. A potem będziemy kopać w piasku dołki, budować zamki, które przyozdobimy kamykami i patykami. Muszelki i bursztyny zbierzemy do pudełka, to będzie nasza wakacyjna pamiątka. 

– To prawda, morze jest piękne – dodał Grzesiek. – Ale bardzo kapryśne. I plaże wspaniałe, piaszczyste. Pod warunkiem, że nie wieje wiatr. Bo wtedy piasek jest wszędzie: w ubraniu, włosach, oczach. Woda w Bałtyku przeważnie jest bardzo zimna, a nawet lodowata. Nie da rady się kąpać. Można co najwyżej zamoczyć nogi, a potem szczękać zębami. A kiedy jest wysoka fala, to nawet nie wolno zbliżać się do wody.

– A ja pojadę z rodzicami w góry. – powiedziała Zosia. – Rodzice zabierają rowery górskie. Będziemy jeździć po szlakach rowerowych, a tam, gdzie nie da się dojechać na rowerze, pójdziemy pieszo z kijkami i plecakami, aż do schroniska i jeszcze dalej, na sam szczyt góry, skąd są piękne widoki.

– Góry są bardzo niebezpieczne. Pełno przepaści, można spaść i się połamać. Gdy wieje halny, łamie drzewa, świerki się przewracają. Pogoda szybko się zmienia. Nawet w słoneczny dzień może zaskoczyć burza. A wtedy – walą takie pioruny, że nie wiadomo, gdzie się skryć!

– A ja pojadę do babci i dziadka na wieś – powiedziała Helenka. – Może nie ma tam jezior, morza ani gór, ale jest za to piękna, czysta rzeka, nie za szeroka i płytka, piaszczyste plaże, którymi jeśli ktoś chce – może spacerować kilometrami. Można płynąć z prądem w pontonie albo w kajaku, albo w łódce – jak kto chce. I jest las – a w nim sarenki, lisy, zające, a nawet widziałam łosie!

– Na wsi strasznie nudno! – wybrzydzał Filip. – Nie ma kina, placów zabaw, mało dzieci, nie ma się z kim bawić. Trzeba uważać na kundle, które biegają wszędzie i tylko patrzą, żeby ugryźć w nogę. Nie można się od nich opędzić. Na łąkach pasą się krowy i konie, które brzydko pachną, brudzą, trzeba uważać, żeby w coś nie wdepnąć!

– A w mieście jest lepiej? – żachnęła się Kasia. – Po trawnikach biegają psy i też brudzą! A nie każdy właściciel po nich sprząta! A samochody? Taki ruch, że nie ma jak przejść przez ulicę! Trąbią, wymuszają pierwszeństwo, pędzą jak szalone, setką albo i szybciej. I wszędzie spaliny! Udusić się można!

– W mieście wcale nie jest źle! – powiedział Rysiek. - W mieście jest co robić! Wystarczy wyjść na podwórko – jest plac zabaw, można pojeździć na hulajnodze lub deskorolce! Zawsze można spotkać kolegów, koleżanki! Można spacerować chodnikiem i oglądać wystawy sklepów! Jak jest gorąco, można pójść na basen. Wyjeżdżam na wakacje na działkę, ale chyba wolałbym zostać w domu, w mieście!

Dzieci opowiadały o swoich wakacyjnych wyjazdach, o podróżach i atrakcjach, jakie na nie czekają. Rozgorączkowane, przerywały sobie nawzajem, przekrzykiwały się jedno przez drugie. 

Tylko jedno dziecko, Krzyś, stał z boku, przysłuchiwał się, ale nie powiedział ani słowa. Miał smutną minę i łzy szkliły mu się w oczach.

– A ty, Krzysiu, gdzie pojedziesz na wakacje? – spytała Helenka.

– Ja nigdzie nie pojadę – powiedział Krzyś i się rozpłakał.

Dzieci umilkły. Podeszły do Krzysia i zaczęły go pocieszać. 

Żeby ci nie było smutno, będziemy wysyłać pocztówki.

I będziemy dzwonili, żeby opowiedzieć, jak jest na wakacjach!

I przywieziemy ci pamiątki z naszych podróży.

I opowiemy ci, gdzie byliśmy, co robiliśmy i narysujemy ci obrazki z naszych podróży. 

I będziesz się czuł, jakbyś był z nami!

Krzyś rozpromienił się. W lecie zostanie w domu, ale jednocześnie będzie tam, gdzie jego przyjaciele. Wakacje jego kolegów i koleżanek będą jego wakacjami.

 

 Rozmowa na temat opowiadania.

−Gdzie wybierał się Bartek z rodzicami?

−Co mieli tam robić?

−Gdzie miał spędzić wakacje Tadek? Co miał robić w leśniczówce?

−Co Ania zamierzała robić nad morzem?

−Co Zosia planowała z rodzicami robić w górach?

−Kto miał spędzić wakacje na wsi?

−Co Helenka mogła tam robić?

−Gdzie wybierał się Krzyś?

−Co postanowili jego przyjaciele?

 

2. „Wakacyjne rady Olka i Ady” – przeczytaj tekst ze str. 94 – 95 

 

3. „Zabawy dla małych bystrzyków” – ćwiczenie rozwijające umiejętność koncentrowania uwagi

https://www.youtube.com/watch?v=kb4rKOT6UAs 

 

4. Poćwicz dodawanie i odejmowanie w zakresie 10

https://www.matzoo.pl/zerowka/dodawanie-i-odejmowanie-w-zakresie-10_52_7 



WTOREK  30 VI

 

1. Posłuchaj  wiersza I. Salach „Wakacje”

Pojedziemy na wakacje

razem z mamą, razem z tatą.

Zabierzemy piłkę, namiot

i skakankę. Co ty na to?

Słońce, woda, las już czeka,

wszystkie dzieci woła.

Zabawimy się wesoło,

po wakacjach czeka szkoła.

2. „Jak zdrowo spędzać czas na wakacjach” - quiz

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/c93ad3a53c2a7759c6d91f380d21a151_/index.html 

 

3. „Obrysowywanie cieni” – zabawa plastyczna na słoneczne dni

https://www.youtube.com/watch?v=weWjiEKXz-I 

 

 4. Obejrzyj film „Bolek i Lolek na wakacjach” odc. „Pierwszy dzień wakacji”

https://www.youtube.com/watch?v=htRoACMUmM4 

 

5. Posłuchaj piosenki „Hej, przedszkole” i zaśpiewaj refren.

https://www.youtube.com/watch?v=4ba9aVhV88M 



Drogie Dzieci, Szanowni Rodzice

Bezpiecznych wakacji, pełnych słońca i dobrego humoru oraz wielu niezapomnianych przygód

 

Życzą panie Kasia i Anetka

startPoprzedni artykuł12345678910Następny artykułkoniec