PONIEDZIAŁEK 1 VI



Z okazji Dnia Dziecka wszystkim dzieciom

życzymy wielu powodów do uśmiechu i radości,

rozwijania pasji i talentów,

każdego dnia niesamowitych przygód,

marzeń, które się spełniają,

prawdziwych przyjaciół i kochających rodziców.

 

Panie Jola, Kasia i Anetka

ŻYCZENIA NA DZIEŃ DZIECKA - Play Jigsaw Puzzle for free Puzzle Factory

1. Rozwiąż zagadkę

 

Co to za święto, 

na pewno wiecie. 

Obchodzą je dzieci 

na calutkim świecie.

W tym dniu prezenty 

piękne dostają,

a dorośli chętnie 

ich życzenia spełniają.

Szczęście i radość 

panują wkoło.

Nawet tym smutnym

jest wtedy wesoło.

 

2. Zabawa „W Dniu Dziecka chciałbym...”

Dziecko podaje, jakie prezenty chciałoby dostać w Dniu Dziecka, ale wymawia ich nazwy 

z podziałem na głoski. Rodzic syntezuje głoski i podają całe nazwy, np. p-l-e-c-a-k– plecak;

s-a-m-o-l-o-t – samolot.

 

3. Zabawa ruchowa „Latające kule”

Rodzic dzieli pokój za pomocą sznurka na dwie części, dziecko formuje z gazet papierowe kule. Dziecko przerzuca kule jak najszybciej na stronę rodzica, rodzic przerzuca kule na stronę dziecka. Wygrywa osoba, która po sygnale zakończenia zabawy ma na swojej połowie mniej papierowych kul.

 

4. Obejrzyj film  z serii „Domisie”, odcinek „Dzień Dziecka”

https://abc.tvp.pl/21332005/dzien-dziecka-odc-335 



WTOREK 2VI

 

1. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej „Piłka dla wszystkich”

Niepełnosprawny Franek z grupy Ady często śnił o tym, że gra w piłkę nożną. W snach nie siedział na wózku inwalidzkim, tylko biegał po boisku najszybciej z całej drużyny i strzelał najwięcej goli.

– Brawo, Franek! – krzyczeli kibice.

– To najlepszy zawodnik! – rozlegały się głosy.

Jednak gdy szczęśliwy i dumny Franek otwierał oczy, od razu uświadamiał sobie, że to był tylko sen, a on nigdy nie zostanie piłkarzem. Patrzył na swoje nogi, którymi nie mógł poruszać, i robiło mu się wtedy bardzo smutno.

Ada przyjaźniła się z Frankiem i bardzo lubiła się z nim bawić. Pewnego dnia zauważyła, że chłopiec jest wyjątkowo radosny. Miał roześmiane oczy i wesoło pomachał do niej, gdy tylko pojawiła się w sali. Dziewczynka była ogromnie ciekawa, co jest tego przyczyną. Może dostał długo oczekiwany bilet do teatru? A może spełniło się jego marzenie o jeździe na koniu?

– Cześć! Nie uwierzysz, co się stało! – powiedział Franek, gdy Ada usiadła przy nim na dywanie.

– Opowiedz.

– W sobotę pojechałem z moim starszym kuzynem na mecz piłki nożnej. Grały drużyny 

z dwóch różnych szkół. Byłem bardzo blisko i mogłem obserwować każdy ruch zawodników!

–To świetnie. Ja nie przepadam za oglądaniem meczu, ale cieszę się, że ci się podobało –odpowiedziała Ada.

– Mój kuzyn podwiózł mnie do ławki, na której siedzieli zawodnicy rezerwowi. I całe szczęście, bo bramkarz skręcił nogę w kostce i trzeba go było zastąpić. Wyobraź sobie, że nagle ktoś kopnął piłkę, a ja ją złapałem!

– Ojej! Zostałeś bramkarzem?

– Nie. Po prostu piłka wypadła poza boisko i leciała prosto na mnie. Chwyciłem ją i rzuciłem z powrotem jednemu z napastników.

– Brawo!

– A wtedy on na mnie nakrzyczał...

– Jak to nakrzyczał? Powinien ci podziękować – zdziwiła się Ada.

– Niestety, nie. Powiedział, żebym się stamtąd wynosił, bo tylko przeszkadzam. A jego koledzy się śmiali i słyszałem, jak mówią o mnie „krasnal na wózku”.

– Prawdziwi sportowcy się tak nie zachowują! – zezłościła się Ada.

– Jeden z nich zaczął pokracznie chodzić i wskazywał na mnie palcem, a potem wszyscy śmiali się z moich butów. Chciałbym chodzić, nawet taki wykrzywiony, a ja przecież nie mogę chodzić wcale... Pomyślałem, że piłka jest nie dla mnie.

– Myślałam, że opowiesz mi o czymś wesołym. Jak cię zobaczyłam, wyglądałeś na szczęśliwego, a ta historia jest smutna – stwierdziła Ada.

– Bo jeszcze wszystkiego ci nie opowiedziałem! – uśmiechnął się Franek. – Potem wydarzyło się coś wspaniałego!

Ada była bardzo ciekawa, a Franek opowiadał dalej:

– Mój kuzyn bardzo się zdenerwował i zdecydował, że zabierze mnie z tego boiska, chociaż mecz rozgrywał się dalej. Kiedy odjeżdżałem, usłyszałem dźwięk gwizdka. Kapitan drużyny przerwał mecz i zwołał wszystkich zawodników. Nie słyszałem, co do nich mówił, ale po chwili dogonił nas, a za nim przybiegła reszta drużyny. Powiedział do mnie tak: „Jako kapitan Niebieskich chciałem cię przeprosić za zachowanie moich kolegów. Oni zresztą zrobią to sami”. I wtedy każdy z piłkarzy podszedł do mnie i podał mi rękę. Widziałem, że było im wstyd. Zapytali, jak mam na imię i co mi właściwie dolega.

– To dobrze, bo już chciałam się wybrać z Olkiem na to boisko i im dokopać! – powiedziała stanowczo Ada.

– Chciałaś ich zbić? – spytał zaskoczony Franek.

– Nie, dokopać im kilka goli. Jak się zdenerwuję, to potrafię kopnąć tak mocno jak stąd do Krakowa!

– To szkoda, że cię tam nie było – zaśmiał się chłopiec.

Franek opowiedział Adzie ciąg dalszy tej historii. Zawodnicy dowiedzieli się, że chłopiec doskonale zna zasady gry w piłkę nożną, bo razem z tatą ogląda każdy ważny mecz. Zaproponowali Frankowi, żeby został sędzią, dali mu gwizdek i posadzili na honorowym miejscu, z którego miał świetny widok na całe boisko. Od tej chwili chłopiec bacznie obserwował grę, dawał sygnały zawodnikom, a nawet zadecydował o jednym rzucie karnym. Okazało się, że jest bardzo dobrym i uważnym sędzią i nikt nie powiedział o nim „sędzia kalosz”, czyli taki, który się nie zna na grze i ciągle się myli.

– I wiesz, co mi powiedzieli na pożegnanie? – zakończył opowieść Franek. – Powiedzieli, że skoro mam niesprawne nogi i nie mogę grać w piłkę nożną, to przecież mam sprawne ręce i mogę grać w koszykówkę. Mój tata dowiedział się, kto prowadzi drużynę koszykarską dla zawodników na wózkach, i od jutra zaczynam treningi. A ja myślałem, że piłka jest nie dla mnie.

– Piłka jest dla wszystkich! – powiedziała Ada. – Zobaczysz, kiedyś przyjdę na mecz koszykówki. Ty będziesz najlepszym koszykarzem, a ja będę piszczała najgłośniej ze wszystkich kibiców.

 

Rozmowa na temat opowiadania.

− Co śniło się Frankowi?

− O czym opowiadał Adzie?

− Jak zachowywali się chłopcy?

− Co zrobił ich kapitan?

− Kim został Franek na meczu?

− Co powiedzieli chłopcy Frankowi na pożegnanie?

− Co będzie ćwiczył Franek?

− Jak oceniacie zachowanie chłopców na początku, a jak potem, po rozmowie z kapitanem?

− Czy należy wyśmiewać się z kogoś, dlatego że jest gruby, jeździ na wózku...?

 

2. Zabawa „Co mówi moja mina?”

Rodzic miną, gestem, ruchem przedstawia różne emocje (radość, smutek, złość, strach, wstyd), dziecko nazywa rozpoznane emocje.  

 

3. „Zadania dla małych bystrzyków” -  ćwiczenia pamięci i spostrzegawczości 

https://www.youtube.com/watch?v=VxeMGmfxct4 



ŚRODA 3 VI

 

1. Obejrzyj film „My dzieci świata”

https://www.youtube.com/watch?v=zl_dYe03Yx0 

 

- O jakich dzieciach opowiadał film? 

  Poproś rodzica o pomoc w odnalezieniu kontynentów i państw, z których pochodziły dzieci.

 - Czym różnią się między sobą dzieci?

 - Co mają ze sobą wspólnego dzieci z  różnych krajów? 

 

2. Zaśpiewaj refren piosenki „Jesteśmy dziećmi”

https://www.youtube.com/watch?v=7K3_mSb1zRQ 

 

3. Zabawa ruchowa „Kto dalej?”

Klocek drewniany, skakanka lub sznurek.

Rodzic proponuje wspólną zabawę, bardzo popularną m.in. w Indiach. Wyznacza w pokoju linię za pomocą skakanki lub sznurka. Dziecko bierze do ręki drewniany klocek i układa przed swoimi nogami. Następnie, skacząc na jednej nodze, stara się przesunąć klocek jak najdalej. W trakcie zabawy nie wolno stanąć na dwóch nogach. Wygrywa osoba, której klocek znajdzie się najbliżej wyznaczonej linii.  

 

CZWARTEK 4 VI

 

1. Posłuchaj wiersza

 

Wszystkie dzieci

na całym świecie

są takie same –

lubią skakać na jednej nodze

i lubią zanudzać mamę.

Wszystkie dzieci na całym świecie

śpiewają wesołe piosenki

i byle kamyk,

i byle szkiełko,

biorą jak skarb do ręki.

Podobno dzieci na całym świecie

bywają niegrzeczne czasem,

lecz to nie u nas, nie w naszym mieście –

to gdzieś za górą, za lasem...

 

- Czy dzieci są takie, jak te opisane w wierszu?

- Co najbardziej lubią dzieci?

 

2. Ćwiczenie twórczego myślenia– Co by było, gdyby...?

Wypowiedzi dzieci na temat:

Co by było, gdyby na świecie nie było dzieci?

Co by było, gdyby wszystkie dzieci wyglądały tak samo?

 

3. Utrwalenie liczebników głównych z wykorzystaniem wyliczanki D. Wawiłow „Dziwny pies”.

 

Dziecko otrzymuje od rodzica kartoniki z cyframi od 1 do 10. Rodzic czyta wyliczankę, a dziecko podnosi w górę odpowiednie kartoniki z cyframi.

 

Jeden, dwa,

jeden, dwa,

pewna pani 

miała psa.

 

Trzy i cztery

trzy i cztery,

pies ten dziwne

miał maniery.

 

Pięć i sześć,

pięć i sześć,

wcale lodów

nie chciał jeść.

 

Siedem, osiem,

siedem, osiem,

wciąż o kości

tylko prosił.

 

Dziewięć, dziesięć,

dziewięć, dziesięć.

Kto z nas kości

mu przyniesie?

 

Może ja?

Może ty?

Licz od nowa – 

raz, dwa, trzy. 

 

4. „ Co to jest ?” - dobieranie właściwego podpisu do obrazka

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/b1f2c4fe4824c23399b9628a11e09658_/index.html 

 

PIĄTEK 5 VI

 

1. Posłuchaj wiersza B. Szelągowskiej „Mój przyjaciel.”

 

Radość wielka mnie rozpiera,

gdy mam obok przyjaciela.

On uważnie mnie wysłucha.

Wiem, że mogę mu zaufać.

Jak nikt inny mnie rozśmieszy,

w chwilach smutku mnie pocieszy.

To on zawsze mi doradza

i tajemnic mych nie zdradza.

Bez wahania mi pomoże

wtedy, gdy się czuję gorzej.

I niczego się nie boję,

kiedy obok niego stoję.

Lubię lekcje z nim odrabiać

i świat cały z nim poznawać.

Chętnie wszystkim się z nim dzielę,

bo jest moi przyjacielem.

 

 Rozmowa na temat wiersza.

− Kogo nazywamy przyjacielem?

−Co robi dla nas przyjaciel?

−Co to znaczy, że możemy mu zaufać?

−Jak czujemy się przy przyjacielu?

−Kto jest Twoim przyjacielem?

 

2. Ćwiczenia: oddechowe, artykulacyjne i słuchowe, na podstawie wiersza Ewy Małgorzaty Skorek „Dni tygodnia”

.

Jakie nazwy dni 

tygodnia znamy?

Czy wszystkie nazwy 

dni pamiętamy?

Jeśli ktoś lubi 

takie zadania,

niech się zabiera 

do wyliczania.

Powietrza dużo 

buzią nabiera

i na wydechu

niech dni wymienia:

− poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela.*

Jeśli za trudne 

było zadanie,

ćwicz dalej z nami

to wyliczanie.

− Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela.*

W miejscach oznaczonych * dzieci powtarzają za rodzicem – na jednym wydechu – nazwy dni tygodnia

 

3. Zapraszam dzieci do namalowania pracy na temat: „Wesołe zabawy w kręgu przyjaciół”.